::Akcja Karmnik - odłów pierwszy.::

Chociaż Akcja Karmnik działa już od końca listopada to Certhia zaczęła obrączkować dopiero dziś. Oczywiście nie mamy żadnych szans dogonić pozostałych Uczestników, ale przecież liczy się coś więcej niż tylko miejsce na najwyższym stopniu podium.:) Jaka jest Warszawa i jakie są jej możliwości a propos obrączkowania oraz spokojnego rozstawienia sieci pewnie każdy wie. Nasz karmnik zlokalizowany jest w przydomowym ogródku, który z roku na rok jest coraz bardziej osaczany przez budujących się sąsiadów. Nie ma co liczyć na setki ptaków (chyba, że krukowate, które wyjątkowo dobrze się tu zaaklimatyzowały, chociaż sieci ornitologicznych nadal nie uznają), ani na jakieś raryty pokroju: czeczotki, raniuszka czy kulczyka. Raczej miejski standard, który koegzystuje tutaj cały rok i często umila poranki czy wieczory swoim śpiewem.


Najliczniejsze i właściwie jedyne gatunki, które chciały się łapać w stosunku 18 do 4 dla bogatki.


Końcowy deser: dwa bardzo nieostrożne i ganiające się obok siatek dzięcioły duże. To musiało się źle skończyć.;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz